Klub Parlamentarny Centrum zapowiada złożenie poprawki wprowadzającej automatyczną waloryzację progów podatkowych o inflację. Poprawka ma zostać zgłoszona na kolejnym posiedzeniu Sejmu podczas prac nad rządowym projektem zmian w podatku dochodowym.
Rządowy projekt ustawy przewiduje podniesienie pierwszego progu podatkowego do 130 tys. zł. Dochody powyżej 130 tys. zł do 150 tys. zł mają zostać objęte nową stawką 24 proc., natomiast stawka 32 proc. będzie dotyczyła dochodów przekraczających 150 tys. zł.
Klub Parlamentarny Centrum chce wykorzystać prace nad projektem do wprowadzenia rozwiązania systemowego – takiego, które nie ograniczy się do jednorazowego podniesienia progów, ale zabezpieczy podatników również na przyszłość.
– Samo podniesienie progów to za mało. Jeżeli za kilka lat inflacja ponownie znacząco podniesie ceny i wynagrodzenia, znów możemy znaleźć się w tej samej sytuacji. Dlatego chcemy wprowadzić prostą zasadę: progi podatkowe powinny być automatycznie waloryzowane o inflację – mówi Marcin Skonieczka, poseł na Sejm RP.
Problem szczególnie dobrze widać, analizując zmiany progu podatkowego od 2009 r. Przez wiele lat pozostawał on na poziomie 85 528 zł, mimo wzrostu cen i wynagrodzeń. W efekcie coraz większa część dochodów mogła być opodatkowana wyższą, 32-procentową stawką.

Z wyliczeń dokonanych przez posła Skonieczkę wynika, że gdyby próg był systematycznie waloryzowany według przyjętej metodologii, w 2026 r. wynosiłby 157 119 zł zamiast obecnych 120 tys. zł.
Wyliczenie pokazuje również potencjalny skumulowany efekt dla osoby, której dochody w poszczególnych latach były wystarczająco wysokie, aby w pełni wykorzystać różnicę między progiem obowiązującym a hipotetycznym progiem waloryzowanym. Według przyjętych założeń różnica w podatku od 2009 r. mogła sięgnąć łącznie około 84 tys. zł.
– Obywatel, którego dochody wpadały w drugi próg, mógł przez te lata stracić nawet około 84 tys. zł. Szczególnie mocno było to odczuwalne w okresie wysokiej inflacji za rządów PiS. Państwo zarabiało na tym, że nominalne wynagrodzenia rosły, a próg podatkowy pozostawał zamrożony. Czas zmienić ten mechanizm – mówi Marcin Skonieczka.
Propozycja Klubu Parlamentarnego Centrum zakłada automatyczną waloryzację progów podatkowych. Oznaczałoby to, że ich wysokość byłaby regularnie dostosowywana do inflacji według mechanizmu określonego w ustawie. Dzięki temu podniesienie progów nie wymagałoby za każdym razem odrębnej decyzji politycznej.
– Nie ma powodu, żeby politycy co kilka lat decydowali, czy łaskawie podnieść próg podatkowy. Jeżeli pieniądz traci na wartości, próg powinien zmieniać się automatycznie. To rozwiązanie korzystne dla obywateli, ale niewygodne dla polityków, bo odbiera im możliwość przedstawiania zwykłego dostosowania podatków do inflacji jako prezentu dla podatników – podkreśla poseł Skonieczka.



