Rozpoczynający się rok będzie pierwszym od kilku lat, w którym w Polsce nie odbędą się żadne wybory. Nie oznacza to jednak politycznego spokoju. W 2026 roku o dynamice polityki zdecydują przede wszystkim wydarzenia międzynarodowe.
Największy wpływ na sytuację Polski nadal będzie miała wojna w Ukrainie. Jej skutki odczuwamy także u siebie – Rosja prowadzi wobec naszego kraju ataki cybernetyczne, działania dywersyjne i szeroko zakrojoną dezinformację. Zagrożenie dla naszego bezpieczeństwa jest realne, dlatego w tym roku pobijemy kolejny rekord wydatków na obronność – ponad 200 mld zł.
Wzmacnianie zdolności militarnych Unii Europejskiej nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji, gdy USA rządzi Donald Trump. Do jego nieprzewidywalności dochodzi marginalizowanie prawa międzynarodowego oraz skłonność do wymuszania decyzji siłą. Sojusze coraz częściej przegrywają z interesami biznesowymi, czego symbolem stała się chęć przejęcia kontroli nad Grenlandią.
Ważnym wydarzeniem będzie również wejście w życie umowy UE–Mercosur. Jest ona korzystna dla przemysłu, ale niesie zagrożenia dla części rolnictwa. Kluczowe okaże się skuteczne egzekwowanie standardów jakości importowanej żywności. Oprócz nowych rynków zbytu rozwój polskiej gospodarki będą wspierały fundusze europejskie. W 2026 roku do naszego kraju trafi z UE 180 mld zł – najwięcej w historii Polski. Środki te powinny przełożyć się na rekordowe inwestycje.
Zapewnienie rozwoju gospodarczego, poczucia bezpieczeństwa i stabilizacji będzie miało kluczowe znaczenie dla oceny rządu koalicji 15 października. To będzie rok bez kart do głosowania, ale z decyzjami i inwestycjami, które przesądzą o wyniku wyborów parlamentarnych w 2027 roku.